Tak wlasnie dzis mija 8 miesiecy od naszego slubu:)ah juz 8 miesiecy jestem szczesliwa zona mojego mezusia.Wszystko pieknie ladnie, ale tesciowie daja mi niezle w kosc:/ tesciowa to prawdziwa jędza-żmija a teść...brak slow...wszystko co bym nie zrobila(chodzi mi o gotowanie) jest zle albo nie tak jak tesciowa by robila.Ostatnio ugotowalam barszcz ukrainski a tesc powiedzial ze za duzo burakow i za malo pieprzu. Ogorki malosolne za duzo mialy czosnku.Krew mnie zalewa jak to slysze.A najgorsze jest to ze tesciowi zginely nowe dwuzlotowki i w domu jest teraz taka atmosfera ze mozna nozem kroic.Planujemy zmienic miejsce zamieszkania bo moje nerwy tego...